Wakacyjne wspomnienia …

Już połowa września … a mi się zebrało na wspomnienia z lata. Obiecałam już jakiś czas temu, że je umieszczę na Blogu.

Jak każdego roku robiliśmy mnóstwo zdjęć i trudno je wszystkie ująć w jednej pocztówce 😉

Tak sobie siedziałam i przeglądałam … i tęsknię już za latem, wodą, znajomymi i tą beztroską!

wakacje

taki mały skrót (bardzo mały)

Początek września jest bardzo intensywny (nowa szkoła Szymona, ułożenie rodzinnego harmonogramu – logistyka domowa najważniejsza). Tyle się dzieje każdego dnia, że tęsknie za „zwolnionym” wakacyjnym czasem …

Liczę jednak na to, że już niebawem wrześniowe szaleństwo obróci się w jesienną melancholię 😉

Dodaj komentarz