Jak minął Dzień Dziecka?

Plany były znacznie skromniejsze, ale …

Sami pewnie doświadczyliście tego nie raz, że jak planujemy to zazwyczaj niż nie wychodzi!!!

Sama nie raz zaplanowałam wyjazd, imprezę … a to dziecko zachorowało, w pracy coś się wydarzyło, inne istotniejsze sprawy były do załatwienia … ;(

Dzień Dziecka w tym roku był bardzo intensywny (po 2 dniach mojej nieobecności) wróciłam do domu dosyć zmęczona no i nastała niedziela pełna wrażeń.

Szybkie śniadanko – tak jak chciały dzieci tosty z nutellą i wycieczka rowerowa.

d7

d9

d1

W drodze powrotnej zatrzymaliśmy się w w parku, a potem w miłej knajpce na obiad!

d8

Teraz miał nastąpić powrót do domu … ale SMS-a od znajomej zmienił wszystko!

Zostaliśmy zaproszeni na piknik a tam odbywała się Olimpiada Rodzinna i wzięliśmy w niej udział.

Dużo zabawy!

Teraz niespodzianka …

W olimpiadzie wystartowało prawie 60 rodzin, a my zdobyliśmy III miejsce!

d5

Wiele zabawnych konkurencji musieliśmy przejść. Mistrzem w konkurencji z miotłą okazała się nasza córka (sprzątanie w domu na coś się przydało).

Odkryliśmy talent mojego męża w pluciu fasolą.

d6

no i rzucaliśmy czym się da: rzutkami, makaronami, woreczkami, piłką …

d4

d3

No ale mamy nowy tydzień i nowe plany!

Miłego dnia 😉

Dodaj komentarz