Sezon na szaleństwo

Właśnie się zaczął najlepszy okres na doświadczenia kulinarne.

A co ważniejsze nie musimy dużo czasu tracić na przygotowywanie posiłków. Największa wartość jest w surowych i nie przetworzonych produktach.

zaczynamy …

świeże figi i dobrej jakości szynka, a najlepiej taka długo dojrzewająca

jajeczka po benedyktyńsku na zielonych warzywach (w zasadzie możemy dodać wszystko)

lekkie i kolorowe kanapki

no tutaj trochę pracy …

przekąski mogą być mega proste …

Nie samą „wodą żyje człowiek”. Aby chciało się pić tak jak w przypadku jedzenia – aby chciało się jeść, kolor, smak i różnorodność produktów zrobi całą robotę!

http://sheiseverythingallthetime.tumblr.com/

2 myśli na temat “Sezon na szaleństwo

Dodaj komentarz