Gluten …?

Można by zadać pytanie: Co z tym glutenem?

Ale po co!

Moda czy nie moda przecież nikt nam nie zabroni wykorzystywać w naszej kuchni produkty bezglutenowe.

Jeśli jemy na obiad kaszę gryczana, a na śniadanie jaglankę czy możemy użyć mąk z tych kasz do wypieków?

Wiele kultur używa w codziennym żywieniu mąkę z amarantusa, sorgo, soczewicy czy maniok i to od pokoleń i nikt nie mówi że są na „jakiejś diecie bezglutenowej”!

Mam czasami takie wrażenie, że kiedy mówimy o zmianach wprowadzonych w naszym żywieniu dotyczących eliminacji pszenicy czy po prostu o wprowadzeniu mąk bezglutenowych zaczynają nas odbierać jak „dziwaków” czy osoby podążające za „modą”.

Trzeba pamiętać, że wiele innych produktów (kasze, ziarna, nasiona czy orzechy) zawierają niesamowite bogactwo witamin, minerałów, białka… Mają szereg cennych właściwości dla naszego zdrowia. Dlatego warto je używać codziennie w naszej kuchni. To super zamiennik tradycyjnej mąki. Większość z nas często ma dietę nie obfitującą w orzechy, kasze czy nasiona. Ta inna forma wykorzystania jest szansą na wzbogacenie naszych posiłków.

Ja sama nieźle się wkręciłam w ten temat. To bogactwo produktów daje tak wiele możliwości. Odkrywam nowe smaki.

Gotowe mieszanki na pyszny chleb (w wersji jasnej z mąki ryżowej i ciemnej z mąki gryczanej z ziarnami).

Apetyczny?

Mieszanki z których możemy zrobić nie tylko chleb ale i ciasta, ciastka i pierogi.

Makarony …

Przekąski … (z ciecierzycy)

Ale ja najbardziej lubię własne domowe eksperymenty. Mieszam mąki, które mam. Mielę ziarna, nasiona i orzechy jeśli zabraknie mi produktu albo dla uzyskania ciekawych smaków.

Zachęcam do własnych odkryć i świetnej zabawy.

To zupełnie inny „świat” kulinarnych doznań.

Dodaj komentarz