Niekończący się temat … KAWA!

Chyba można bez końca poruszać temat dotyczący kawy. Jej zalety czy wady? Pić czy nie pić? Pomaga czy szkodzi?

Kiedy pić? Ile pić? Jak pić?

Doskonale wiemy, że to napój uwielbiany przez masy. Można go podawać na wiele sposobów. Z kawą nieodłącznie wiążą się spotkania towarzyskie, biznesowe, rodzinne imprezy, poranna kawa, popołudniowa kawa, leniuchowanie z kawą w weekendy …

 

Przyznam, że dla mnie relaksujący jest sam zapach kawy. Kocham kawiarnie w których po wejściu czuje jej aromat. Lubię przebywać w takim otoczeniu (nadmienię, że sam wystrój wnętrza i jego klimat działa już kojąco i oczywiście wyśmienite towarzystwo może być własne).

Pijesz kawę zaraz po przebudzeniu?

To błąd, który my również kiedyś popełnialiśmy. Co najmniej przez godzinę po wstaniu z łóżka w naszym krwiobiegu krąży zwiększony poziom kortyzolu. To hormon stresu, który motywuje nas do działania.

Nie warto więc sięgać po małą czarną zaraz po tym, gdy otworzymy oczy. Kofeina nas nie tylko nie pobudzi, ale i przyczyni się do zwiększonej tolerancji na tę substancję.

– To, jak kawa na nas działa, wynika z naszych indywidualnych cech, a mianowicie z tego, jak nasz organizm metabolizuje kofeinę. Po przebudzeniu potrzebujemy dużej dawki energii, w tym szczególnie węglowodanów. Wypicie kawy zaraz po wstaniu z łóżka nie ma znaczenia. I tak jej działanie odczujemy dopiero po ok. 30 minutach po jej spożyciu.

 

Nocka przed Tobą bo masz zaległe sprawy albo ważny projekt?

Poczekaj z kolejną kawą

Pracujesz nad poważnym projektem i nie możesz się skupić? Nie pij jednej kawy za drugą. Kofeina zaczyna działać dopiero po 30 minutach od wypicia.

Jeśli więc skończyłeś jedną filiżankę i nie czujesz, by pomogła ci w pracy – poczekaj.

– Kofeina działa 2-3 godziny, w zależności ile jej wypijemy. Wiele jednak zależy od naszych indywidualnych cech. Lepiej pijać ją w mniejszych porcjach niż np. kubek dużej. Wtedy uwalnianie kofeiny będzie postępowało wolniej. A to z kolei będzie zdrowsze dla naszego organizmu – dodaje Sylwia Górzna.

Chcesz, żeby kawa lepiej smakowała? Dodaj do niej sól. Niedawno w czasopiśmie „Nature” opublikowano ciekawe badania. Według ekspertów szczypta soli w filiżance przyczyni się do wzmocnienia smaku tego czarnego napoju. Kryształki pozwolą też na złagodzenie goryczy.

Kiedy jeszcze występuje szczyt wydzielania się kortyzolu?

Między godziną 12.00 a 13.00 oraz między 17.30 a 18.30. Nie są to jednak stałe ramy czasowe. Jeżeli pracujesz na zmiany, nadmierne wydzielanie się hormonu stresu będzie występowało w innych godzinach.

Wiele osób do kawy wybiera coś słodkiego. Polecamy kostkę gorzkiej czekolady lub owsiane ciastko. W ten sposób nie tylko poprawiamy sobie nastrój. Kofeina zawarta w naparze i glukoza z deseru wzmacniają funkcje poznawcze. Te dwie substancje wzajemnie się dopełniają.

 

Ile filiżanek dziennie?

Często spotykamy się z opiniami, że picie dużych ilości kawy może przyczynić się do jej przedawkowania. Nic bardziej mylnego. Zdaniem ekspertów z Unii Europejskiej dzienne spożycie kofeiny powinno wynosić maksymalnie 300-400 mg. Tyle znajduje się w 3-5 filiżankach. Statystycznie po kawę sięgamy jednak znacznie rzadziej.

Okazuje się też, że na zmęczenie pomoże sam aromat kawy.

Tak wynika z badań naukowców z National Institute of Advanced Industrial Science.

Nie jesteś amatorem kawy? To niejedyne źródło kofeiny. Zamiast po małą czarną, sięgaj po herbatę.

– Nie należy przekraczać zalecanej dziennej dawki 300 mg, ponieważ może się to przełożyć na tzw. „zdenerwowanie kofeinowe”. Objawia się ono rozdrażnieniem, przewlekłym zmęczeniem, nerwowością czy odczuwaniem większego niepokoju. Kawa wypłukuje magnez z naszego organizmu i zakwasza go – dodaje Sylwia Górzna.

 

Jeśli lubicie kawę tylko za jej aromat to można wykorzystać kosmetyki, olejki, świece, które będą pachniały kawą 😉

https://portal.abczdrowie.pl

Dodaj komentarz