Bezglutenowa szarlotka!

nie, nie, nie

nie ogarnął mnie szał bezglutenowych wypieków i produktów!

Po prostu szarlotka jest pyszna w takiej formie!

hjhjkkkk

Mieszankę mąk robię sama. Wsypuje do miski:

1/2 kubka mąki ryżowej,  1/2 kubka mąki jaglanej,  3 łyżki mąki ziemniaczanej,  3 łyżki mąki z migdałów lub kokosowej albo gryczanej (dobór mąk ma znaczenie smakowe).

(ja również próbowałam wersję z mąką gryczaną, jaglaną, ryżowa i ziemniaczaną)

Jest to fajna zabawa bo w zależności od waszej pomysłowości może być zawsze inny smak. Zależy jakie mąki i w jakich proporcjach dodacie 😉

 

5-6  kopiatych łyżek masła kokosowego lub masła klarowanego

szczypta soli

1 łyżeczka bezglutenowego proszku do pieczenia ja dodaję sodę

4 łyżki ksylitolu lub cukru (tutaj sprawdzajcie smak, bo to zależy jakie słodkie ciasto chcecie uzyskać)

5-6 łyżek zimnej wody

Nadzienie:

5 jabłek, 1  łyżeczka cynamonu (lub więcej albo bez) 2 łyżeczki brązowego cukru (opcjonalnie). Kroimy i prażymy na patelni.

Przygotowanie ciasta:

Wykładamy dno i brzegi okrągłej formy ciastem (podobnie jak do tarty) i pieczemy ok 10 min/170 stopni.

Kiedy ciasto przestygnie wykładamy wcześniej uprażonymi jabłkami i górę wykładamy reszta ciasta (to taka bardziej forma kruszonki) i teraz pieczemy jeszcze 30 min/ 170 stopni

zzzzzzz

Ja po upieczeniu na górę wysypuję, np: podprażone nasiona sezamu lub płatki migdałów, orzechy. Tutaj macie pole do popisu 😉

Ciasto się  kruszy ale tak właśnie ma być!

Smacznego!!!

Dodaj komentarz